ENERGYS SPIRULEN (Omega Gold)
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
ENERGYS OMEGA GOLD
Pasza dla koni Energys Omega Gold to produkt, który sprawdzi się przy koniach o wysokich wymaganiach, poddanych dużemu stresowi. Zawartość spiruliny w składzie, bogatej w witaminy i składniki mineralne, wpływa korzystnie na pracę jelit, chroniąc ich mikrobiom, poprawia trawienie i higienę jelit. Dodatkowo spirulina dla koni wspomaga regenerację po treningu, a także wpływa korzystnie na rozbudowę masy mięśniowej. Działa na ich organizm przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Dodatek ekstrudowanego siemienia lnianego nie tylko poprawia smak i zapach paszy, ale przede wszystkim działa osłonowo na błonę śluzową układu pokarmowego. Jeśli kolka u konia to wciąż powracający problem - pasza Energys Omega Gold pomoże w walce z uciążliwą dolegliwością. Pasza odpowiednia dla koni wrzodowych, koni z tendencją do kolek i koni starszych wymagających zwiększenia przyswajalności pasz.
Dla koni hodowlanych, rekreacyjnych i sportowych o dużym i małym obciążeniu pracą.
- Ochrania mikrobiom jelitowy.
- Wspiera odporność konia.
- Dostarcza wysokiej jakości tłuszcze.
- Ekstruzja siemienia lnianego wpływa korzystanie na jej smak i zapach.
- Odpowiednia dla koni o wysokich wymaganiach.
Pojemność worka: 10 kg
Skład: siemię lniane, otręby pszenne, algi suszone (spirulina).
Skład analityczny: Białko surowe 22 %, Włókno surowe 12%, Popiół 4,5 % , Tłuszcz surowy 26%
Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Anna Nowak
Ten dodatek paszowy to prawdziwy game-changer w diecie mojego konia! ✨ Już po kilku tygodniach efekty były widoczne gołym okiem – sierść nabrała blasku jak z wystawy, a mięśnie nabrały wyraźniejszych kształtów . Spirulina i siemię lniane to strzał w dziesiątkę – naturalna moc zamknięta w praktycznej formie.
Julia
Bardzo polecam, ten dodatek paszowy jest naprawdę wydajny i ma bardzo dobry stosunek ceny do jakości! Już po zużyciu połowy produktu mój koń wyraźnie się świecił. Aktualnie jesteśmy na końcówce drugiego opakowania i napewno nie będzie to ostatnie zamówienie. Warto dodać że mój koń potrafił odrzucać suplementy i nawet nie ruszyć paszy, jednak Omega gold mimo moich obaw bardzo mu zasmakował.
Pphu loma
Energys Omega Gold to pasza, po której naprawdę widać różnicę – wszystkie moje konie błyszczą z daleka i prezentują się doskonale. Stosuję ją szczególnie u koni rekreacyjnych, a efekty widać nie tylko w wyglądzie, ale też w ich kondycji i samopoczuciu. Klienci sami doceniają, iż konie są zadbane i błyszczące. Konie jedzą ją z ogromnym apetytem, a ja mam pewność, że dostają wszystko, czego potrzebują, aby wyglądać i czuć się zdrowo.
Wojciech Bober
Jeszcze nie tak dawno do stajni wpadało się po szkole, żeby dokarmić konie. Gospodarz pozwalał czasem wsiąść na spokojniejszego wałacha. W siodlarni stały równo 10-kilowe worki Omega Gold; po otwarciu czuć było siemię, granulat był miękki i znikał z żłobu do czysta. To mi zostało w pamięci: bez mieszania, bez kręcenia głową, konie jadły chętnie. Najbardziej zależało nam na brzuchach. Przy zmianach pogody i po bardziej wymagającym dniu bywało różnie, a po włączeniu Omega Gold zrobiło się stabilnie. Spirulina trzymała jelita w ryzach, kupy były równe, mniej gazów, koń szybciej się wyciszał w boksie. Ekstruzja siemienia dawała osłonę śluzówki i dobry smak, więc nawet wybredna klacz nie marudziła. Po kilku tygodniach widać było połysk sierści, mięśnie łatwiej „trzymały” objętość, a energia była równa od początku do końca pracy. Starszemu koniowi łatwiej było utrzymać kondycję; nie chudł przy ochłodzeniu, lepiej wykorzystywał paszę. Od strony praktycznej to był wygodny wybór: poręczny worek, granulat nie pyli, dobrze łączy się z resztą dawki, najlepiej w dwóch mniejszych porcjach. Dla koni rekreacyjnych i hodowlanych sprawdzało się to samo — spokojne jelita, chęć do jedzenia, równy dzień w stajni. Z tych powodów sięgaliśmy po Omega Gold i do dziś kojarzy mi się ze stajenną rutyną, która działa.
Marta Bukowska
Omega gold zaczęłam stosować pół roku temu a mój koń od tamtej pory ma mocną i lśniącą sierść, problemy żołądkowe zniknęły a mój koń jest w super kondycji, po wyźrebieniu nie ma śladu żeby mój koń w ogóle urodził sierść się nie zmatowiła i zero jakichkolwiek problemów skórnych, mój kona wygląda obłędnie odkąd stosuje Omega Gold
Paula Mucha
Kupilam spirulinę, bo doradziła mi ją przedstawicielka marki na zawodach w Baborówku-jakie było moje zaskoczenie jak otrzymałam 10 kg worek produktu w baaaardzo przystępnej cenie! Sprawdzą się super, jest mega wydajna, chroni żołądek moich kucyków nie uwalniając zbyt dużej energii! A do tego naprawdę dobrze smakuje;) polecam!
Kamila
Moja "przyjaźń" ze Spirulenem zaczęła się kiedy moje ukochane "wrzodowce" zakończyły leczenie i włączyłam właśnie ten produkt jako pierwszy posiłek (taka przystawka przed śniadaniem jako ochrona przewodu pokarmowego na cały dzień). Zadziałało! Konie doskonale funkcjonują-są błyszczące, mają energię, poprawiła się masa mięśniowa, podbijają parkury.Właściwe żywienie z włączeniem do diety Spirulenu daje moim koniom zdrowie bez konieczności ciągłego leczenia. Cieszy mnie to nie tylko jako ich właściciela, ale również jako lekarza weterynarii. Warto przetestować!
Alicja Włodarz
Spirulina super wydajna, chętnie jedzona, jako dodatek do paszy Energys Herbic. Problemy z woda kalowa zażegnane. Polecam
Klaudia Kazimierczak
Powodem dla którego zaczęłam stosować Spirulen (w tedy jeszcze Omega Gold) była matowa sierść u mojego konia. To jak on zaczął wyglądać po kilku tygodniach stosowania… przerosło moje wszelkie oczekiwania. Po matowej sierści nie było śladu, koń błyszczał się nawet po wytarzaniu w największym błocie. A ogon i grzywa? Wyglądały jakbym doczepiła mu anielskie włosy z choinki. Gdy znajomi widzieli zdjęcia to nie wierzyli, że to nie był fotomontaż! Wyobraźcie sobie kasztana który mieni się na piękny złoty kolor- to samo w sobie jest najlepszym dowodem, że Spirulen po prostu działa. Polecam i jeszcze raz polecam!!!
Julia Ławicka
Mam konika polskiego i postanowiłam podać mu energys spirulen. Po jakimś czasie zauważyłam już różnicę. Zaczynał być w lepszej formie i stał się bardziej „wydajny”. Poprawiła mu sie kondycja i był bardziej chętny do pracy. Jego sylwetka wyglądała o niebo lepiej oraz sierść była gładsza i lśniąca. Bez wymyślania jakiś zbędnych cudów na temat tej paszy. Mogę po prostu z całego serca ją polecić, serio. Odrazu po wypłacie kupuje kolejny worek dla mojego drugiego konika hahahahh
Wojciech M.
Odkąd wprowadziłem ten dodatek do paszy czyli energys SPIRULEN to nie chcemy zadnego innego